Zapomniany członek rodzinki, mój pies rasy chihuahua, szalony szaleniec!Dostałam go od mojego kochanego męża na walentynki ;)
Dior:
...Uroda kobiety jest formą władzy..
Uroda, włosy ...
środa, 28 sierpnia 2013
Akcja: zapuszczam włosy
długość obecna: 37-38 cm
cel: 55 cm
Od czasu spontanicznego ścięcia włosów do szyi, postanowiłam zapuścić swoje włoski, niestety toważyszyly mi w tym pewne przeszkody tj. ciągle farbowanie i rozjaśnianie (nie moglam się zdecydować na kolor który chcę - raz były czarne tzn pragnęłam koloru bardzo ciemny brąz bez czerwonych refleksów.- raz brązowe, jednak wszyscy mówili że w czarnych mi najładniej, zresztą sama też tak uważalam. Wracałam do czerni ale szybko nudził mi się ten kolor, był 'za czarny', nic się nie działo, tak więc szedł w ruch rozjaśniacz i robiłam pasemka lub refleksy, efekt średnio mi się podobał - wracałam do jednolitego koloru ... i tak w kółko...)oczywiście prostowanie, codzienna sylizacja też robiły swoje . Włosy były niesamowicie zniszczone. Końce ciągneły sie jak wata. Obcięlam wszystkie zniszczone końcówki, włoski były baaardzo wycieniowane, co bardzo mi się nie podobało.
Od tamtego czasu jakoś przestało mi zależeć na kolorze włosów, coraz bardziej zajmowałam się ich pielęgnacją ... Teraz moje włosy są w dobrym stanie daje im 7/10 pkt.
Najkrótsza warstwa sięga nieco za ucho (wcześniej miała z 6-7 cm, i była bardzo zniszczona!)
Najdłuższe włosy sięgają troszkę za łopatki.
Cel który sobie wymierzyłam jest " na oko"- zalezy mi na długości do talii.
Włosy rosną mi standardowo 1 cm na miesiąc.
Stosuję odżywkę-wcierkę Jantar... jest cudowna! włosy po niej urosły mi 1 cm w pół miesiąca!
Nie wiem ile przyniesie mi przyrost miesięczny, ponieważ centymetrowy odrost zafarbowałam :p
Do tego łykam skrzyp polny i piję pokrzywę.
Swojego czasu piłam drożdże ale smak był tak okropny że zrezygnowałam, stwierdziłam że są inne i skuteczne sposoby na szybszy porost.
Dopóki nie osiągne celu ratuję się włoskami clip in...
nie noszę ich codziennie, tylko jak wychodzimy np, do miasta :)
Oto moje włoski (tylko wysuszone):
Pozdrawiam :*
cel: 55 cm
Od czasu spontanicznego ścięcia włosów do szyi, postanowiłam zapuścić swoje włoski, niestety toważyszyly mi w tym pewne przeszkody tj. ciągle farbowanie i rozjaśnianie (nie moglam się zdecydować na kolor który chcę - raz były czarne tzn pragnęłam koloru bardzo ciemny brąz bez czerwonych refleksów.- raz brązowe, jednak wszyscy mówili że w czarnych mi najładniej, zresztą sama też tak uważalam. Wracałam do czerni ale szybko nudził mi się ten kolor, był 'za czarny', nic się nie działo, tak więc szedł w ruch rozjaśniacz i robiłam pasemka lub refleksy, efekt średnio mi się podobał - wracałam do jednolitego koloru ... i tak w kółko...)oczywiście prostowanie, codzienna sylizacja też robiły swoje . Włosy były niesamowicie zniszczone. Końce ciągneły sie jak wata. Obcięlam wszystkie zniszczone końcówki, włoski były baaardzo wycieniowane, co bardzo mi się nie podobało.
Od tamtego czasu jakoś przestało mi zależeć na kolorze włosów, coraz bardziej zajmowałam się ich pielęgnacją ... Teraz moje włosy są w dobrym stanie daje im 7/10 pkt.
Najkrótsza warstwa sięga nieco za ucho (wcześniej miała z 6-7 cm, i była bardzo zniszczona!)
Najdłuższe włosy sięgają troszkę za łopatki.
Cel który sobie wymierzyłam jest " na oko"- zalezy mi na długości do talii.
Włosy rosną mi standardowo 1 cm na miesiąc.
Stosuję odżywkę-wcierkę Jantar... jest cudowna! włosy po niej urosły mi 1 cm w pół miesiąca!
Nie wiem ile przyniesie mi przyrost miesięczny, ponieważ centymetrowy odrost zafarbowałam :p
Do tego łykam skrzyp polny i piję pokrzywę.
Swojego czasu piłam drożdże ale smak był tak okropny że zrezygnowałam, stwierdziłam że są inne i skuteczne sposoby na szybszy porost.
Dopóki nie osiągne celu ratuję się włoskami clip in...
nie noszę ich codziennie, tylko jak wychodzimy np, do miasta :)
Oto moje włoski (tylko wysuszone):
wtorek, 27 sierpnia 2013
...Troszkę o mnie...
Długo zastanawiałam się nad założeniem bloga, kiedy tylko uzyskałam zgodę męża od razu zabrałam się do pracy (tak, tak ZGODĘ, ponieważ mój ukochany jest strasznie zazdrosny) . Tak więc powstaje mój blog. ;)
Więc witam was wszystkich bardzo serdecznie !
- Mam na imię Alicja, moją pasją są włosy. Od roku zwariowałam na punkcie włosów, wcześniej zajmowałam się włosami koleżanek, bardzo to lubiłam i mogłam wyżyć się tworząc na ich włosach...zamiłowanie wzięło się od mojej siostry która z zawodu jest fryzjerką. Już w wieku 13 lat ćwiczyłam na koleżankach, namawiałam je mówiąc że tricki znam od siostry fryzjerki (do tej pory nie wiem jakim cudem się zgadzały) w każdym razie po "wizycie" nie wychodziły zadowolone, :p ale było minęło hihi, przynajmniej teraz mamy co wspominać :).
- Urodziłam się w pięknym mieście Jelenia góra, lecz ciągnie mnie nad morze, baaardzo chciałabym mieszkac w Świnoujściu, byliśmy w tym roku tam na wakacjach i totalnie zakochałam się w tym mieście :)
- Jestem niziutka, mam 163 cm wzrostu i ważę 50 kg - tą wagę staram się trzymać:)
- Na co dzień zajmuję się moim ukochanym Synkiem który ma 3 latka, jest moim malutkim urwiskiem...
- Nie jem i nie lubie słodyczy (po ciąży tak mi si stało) .Nienawidzę pająków, niczego chyba bardziej się nie boję ;P. Nałogowo myję ręce ponieważ nie lubię czuć na nich czegokolwiek :p
- Lubię czytać książki, moja mama jest bibliotekarką więc zamiłowanie do książek mam po niej
Subskrybuj:
Posty (Atom)

